Tag Archives: moje media

Lubi krew i posokę.

Jesse Spencer, czyli dr Robert Chase w serialu „Dr House”, przyznał niedawno, że sam mógłby być lekarzem.

Australijski aktor pochodzi z bardzo lekarskiej rodziny: jego dwóch braci jest chirurgami, a siostra właśnie studiuje na akademii medycznej.

Jednocześnie serialowy dr Chase przyznał, ze jego „medyczne” wygłupy czasem frustrują prawdziwych lekarzy w czasie zabiegów chirurgicznych.

„W pewien sposób lubię wnętrzności, krew i posokę” – powiedział Spencer „New York Post” – „Uwielbiam, gdy mnie tną lub pobierają krew. Zawsze uważam, że wiem, o czym mówię, więc oferuję moją własną opinię na dany temat. Ale moi lekarze mówią tylko wtedy: „Oj, nie no Jesse, proszę… Jesteś aktorem…”.

Najwidoczniej coraz częściej aktorzy w amerykańskich serialach aż za bardzo wczuwają się w rolę. Nie tak dawno przecież Michael C. Hall (w serialu „Dexter” gra seryjnego zabójcę i policjanta zarazem) stwierdził, że mógłby zaplanować zbrodnię doskonałą.

Seksowny dr House.

Produkcja stacji FOX o cynicznym lekarzu diagnostyku uzależnionym od środków przeciwbólowych zdobyła już nagrodę Emmy, a grającemu głównego bohatera aktorowi (Hugh Laurie) przyniosła2  Złote Globy i tytuł jednego z najseksowniejszych żyjących mężczyzn.


Dla niektórych „Dr House” to kopalnia cytatów. Wystarczy wspomnieć choćby takie powiedzonka doktora, jak: „Mówi się, że nie można żyć bez miłości. Uważam, że ważniejszy jest tlen„, bądź też: „Bez współzawodnictwa bylibyśmy wciąż organizmami jednokomórkowymi„.

Dla innych to jeden z najlepszych dramatów medycznych od czasów debiutu „Ostrego dyżuru”.

Kojarzony dziś z postacią Gregory’ego House’a Laurie myślał, że zagra w góra 12 odcinkach, bo jego rola jest drugoplanowa. Producenci wysłali mu trzystronnicowy skrypt na dzień przed zamknięciem oficjalnego castingu. Przed Lauriem najpoważniejszym kandydatem na House’a był Patrick Dempsey.

Laurie podszedł do swojej roli z pełnym zaangażowaniem. By wiarygodniej zagrać House’a, wypróbował nawet Vicodin. Jak przyznał aktor w jednym z wywiadów – „powala”.

Jestem nieidealną wersją ojca. Wciąż dręczą mnie wyrzuty sumienia, że nie udało mi się spełnić wymagań matki” – mówi o sobie Laurie.

W rozmowach opowiada też, jak dorastał z myślą, że był „zwykłą wpadką rodziców”. „Dopiero po śmierci matki dowiedziałem się, że zanim mnie urodziła, miała dwa poronienia. Byłem więc chciany…„.

Aktor wspomina, że nigdy nie powiedział ojcu, że go kocha i nigdy nie usłyszał też takich słów od ojca. Zresztą sam Ram Laurie – ojciec Hugh, wpisał się w historię Wielkiej Brytanii, zdobywając w 1948 roku złoty medal olimpijski w wioślarstwie. Laurie junior też próbował swoich sił w tej dyscyplinie. Lauriego cechuje podobny ironiczny, zdystansowany stosunek do życia i własnej osoby, jak jego bohatera. Gdy dowiedział się o przyznanym mu tytule najseksowniejszego mężczyzny, stwierdził:

Zdumiewające, bo nawet moja żona nie uważa mnie za seksownego. To cud, że w ogóle mamy dzieci„.

A ze starszą o trzy lata Jo Green mają trójkę: 20-letniego Charlesa, 17-letniego Wiliama i 15-letnią Rebeccę. Według aktora to właśnie wychowanie córki stanowi największe wyzwanie.

Wychowanie córek jest trudniejsze. Instrukcja „ich obsługi” to opasłe 800-stronicowe tomisko, z którego zniknęły rozdziały 14, 19, 26 i 32. W dodatku źle przetłumaczone„.

Pomimo sceptycznego stosunku do własnego seksapilu, przyciąga kobiety jak magnes. Na studiach (archeologia i antropologia) w Cambridge poderwała go koleżanka z kółka aktorskiego… Emma Thompson. „Mógł całymi dniami pływać łódką i jeść steki” – mówi dziś o swoim byłym chłopaku Thompson – „Miał niezwykłą umiejętność natychmiastowego zasypiania„.

Jednak z Housem łączy Lauriego nie tylko ironiczne poczucie humoru. Aktor też zaliczył w swoim życiu załamanie nerwowe, z którego długo leczył się u różnych psychoterapeutów.

Najlepszą terapią okazała się jednak muzyka. Wraz ze znajomymi założył własny zespół – „Band from TV”, którego członkami są inne serialowe gwiazdy. James Denton z „Gotowych na wszystko” gra na gitarze, jego koleżanka z planu – Teri Hatcher śpiewa, Greg Grunberg z „Herosów” pełni rolę perkusisty, a Jesse Spencer z „Dr House” dołączył ostatni jako skrzypek.

O tym, by choć na chwilę wcielić się w rolę pacjenta dr. House’a marzy niemal każdy. Lisa Edelstein, czyli serialowa Cuddy, przyznała, że załatwiła swoim rodzicom epizodyczne role w serialu. Jej tata jest pediatrą i uwielbia „Dr House’a”. Ale na łóżku poradni nietypowego lekarza zaległy też w swoim czasie gwiazdy znane z dużego i małego ekranu, jak Carmen Electra („Słoneczny patrol”), Dominic Purcell („Skazany na śmierć” czy Mira Sorvino (laureatka Oskara za „Jej Wysokość Afrodyta” Woody’ego Allena), która już zapowiedziała, że chce wrócić do serialu, by usidlić dra House’a.