Digital Kitchen: to tu robią najlepsze serialowe czołówkiDigital Kitchen: to tu robią najlepsze serialowe czołówki

Available only in polish.

Czołówki serialowe mogą być dziełem sztuki. Spójrzcie choćby na otwarcia takich seriali jak „Dexter”, „Sześć stóp pod ziemią” czy „True Blood” – prawdziwe perełki, nagradzane we wszystkich możliwych konkursach. Mało który widz nie kojarzy tych charakterystycznych intro. Mało kto też wie, że za ich kreacją nie stoją wcale stacje telewizyjne ale jedna i ta sama agencja o skromnej nazwie Digital Kitchen. I musicie wiedzieć, że nie tylko te trzy czołówki ma w swoim dorobku…

Jesteś amerykańskim producentem telewizyjnym i chcesz mieć oryginalne, pomysłowe, estetyczne i klimatyczne intro serialu? Musisz zwrócić się do Digital Kitchen. To agencja, która współpracuje z największymi na rynku i zajmuje się wszystkim co związane z reklamą, od kampanii dla znanych marek, po zwiastuny telewizyjne i… czołówki seriali.

W Digital Kitchen, które ma w tej chwili filie w czterech miastach USA (Chicago, Los Angeles, Nowym Jorku i Seattle), pracuje mnóstwo młodych i kreatywnych osób. W tym m.in. reżyserzy, operatorzy, designerzy, specjaliści od animacji, muzycy, ilustratorzy, pisarze, producenci i ludzie zajmujący się strategią nowych mediów (łącznie 103 osoby). Dzięki tak dużemu zapleczu pomysły Digital Kitchen rzadko bywają nietrafione. W branży telewizyjnej DK współpracuje m.in. z Showtime, HBO, TNT, A&E czy BBC. Na rynku funkcjonuje dopiero od 10 lat, ale już stworzyło co najmniej kilka wybitnych czołówek do takich seriali jak „Dexter”, „Six feet under”, „House”, „True Blood”, „Nip/Tuck”, „Ghost Whisperer” czy „Rescue Me”. Współpracowało też z TNT przy kampanii reklamującej serial „Men od Certain Age”.

Agencja ta przygotowała również czołówkę do serialu House MD:

popcorner.pl

2 Responses to Digital Kitchen: to tu robią najlepsze serialowe czołówkiDigital Kitchen: to tu robią najlepsze serialowe czołówki

  1. A wyjaśni mi ktoś, dlaczego w polskiej telewizji leci inna melodia w intro?
    Znaczy pewnie to też jest kawałek z „Teardrop”, ale jednak jest to coś innego. Wie ktoś, czemu?…. 🙂

    • Z powodu praw autorskich. USA ma Teardrop, a inne kraje (chyba większość), ma utwór specjalnie skomponowany do czołówki.