Ausiello scoop – Jennifer Morrison come backWiadomości Ausiello – powrót Jennifer Morrison

This may not entirely appease House fans frustrated by Cameron’s abrupt exit earlier this season, but it’s bound to help: Jennifer Morrison’s imminent comeback, she hints, should give her character, and viewers, closure.

“The audience is going to get the information they were looking for,” says the actress, who declined to confirm the exact length or timing of her return except to tease that it occurs during a ”really smart episode.”

As for the circumstances surrounding her surprising departure, Morrison is more forthcoming, eager to make it clear that the decision to leave was not hers. “I love the show, and I love [Cameron],” she insists. “Under no circumstances would I ever decide on my own to leave.”

So what happened? She recounts: Executive producers David Shore and Katie Jacobs “came to me as we were leading up to episode 8 — which is the episode where I left — and said, ‘This is where we see the show creatively going, and [we’re writing you out].’ And they very generously said, ‘We wanted to let you know so you knew you were available for other things, should they be offered.’ As far as I knew, there was nothing more.”

Opportunity ended up knocking on Morrison’s door soon after: She was cast in the Broadway revival of The Miracle Worker. And “right around the same time, [Shore and Jacobs] had an idea to [bring] some resolution to Cameron’s storyline. So very generously as well, the play has accommodated my missing some rehearsal time to do the show.”

And what about the future beyond the play, which will run at least through the spring? Although Morrison remains contractually bound to House next season, “I don’t believe that they have plans to pick up my option,” she confesses. “That does not mean I won’t be back for a handful of episodes, but it does mean I probably will not be a series regular next season.”

Naturally, looking back on her six-year run is bittersweet for her. But more sweet than bitter, it seems. “[Working on House has] been the most incredible blessing I could ever imagine,” she says. It’s been the most incredible people to work with and the most incredible character. But I have to respect the producers’ ideas of where the story is going.”

Ta wiadomość może nie całkowicie zadowolić fanów ‚Housea’ zdenerwowanych nagłym odejściem Cameron wcześniej w tym sezonie, ale może pomóc: niedaleki powrót Jennifer Morrison, wskazówki, które powinny dać widzą obraz co stanie się z jej charakterem.

„Widzowie otrzymają informacje, na które czekali” mówi aktorka, która odmawia dokładnego potwierdzenia długości okresu na jaki powraca. Zdradza jedynie, iż pojawi się podczas „bardzo mądrego odcinka”.

Jeżeli chodzi o okoliczności jej odejścia, Morrison wyraźnie daje do zrozumienia, iż decyzja ta nie była jej. „Kocham serial i kocham Cameron” twierdzi. „Pod żadnym warunkiem nigdy nie zdecydowałabym się odejść sama.”

Więc co się stało? Morrison relacjonuje: Producenci wykonawczy David Shore i Katie Jacobs „przyszli do mnie kiedy zbliżaliśmy się do kręcenia odcinka 8 – tego, w którym odchodzę – i powiedzieli ‚ Oto jak widzimy twórczą przyszłość serialu, nię będziemy knontynuować pisać twojej postaci’ i szczerzę dodali ‚ chcieliśmy dać Ci znać abyś wiedziała, że możesz przyjąć inne oferty kiedy się pojawią’.”

Okazja zapukała do drzwi Morrison tuż po tym jak została obsadzona na Broadway’u w sztuce ‚The Miracle Worker’. „W tym samym czasie Shore i Jacobs mieli pomysł by przywrócić postać Cameron. Sztuka wypełnia mój wolny czas w przerwach kręcenia serialu.”

A co z przyszłością po zakończeniu sztuki, która będzię wystawiana co najmniej do wiosny? Chociaż Morrison deklaruje przywiązanie do ‚Housea’ to w następnym sezonie „Nie sądzę aby były plany przywrócenia mojej postaci” wyznaje. „To nie znaczy,że nie pojawię się w kilku odcinkach, ale oznacza, że prawdopodobnie nie będę regularnym członkiem obsady.”

Oczywiście spoglądając na jej sześcioletnią pracę w serialu jest to dla niej ‚gorzko-słodka’ sytuacja. Jednak wydaje się, że bardziej słodka niż gorzka „Praca w ‚Housie’ była dla mnie największym błogosławieństwem jakie mogłam sobie kiedykolwiek wyobrażać” mówi Jennifer. ” To byli najbardziej niesamowici ludzie i niesamowita postać, ale muszę uszanować wizję producentów.”

Still quiet here.sas