Dr House uważa się za brzydala

Gdy Laurie przybył na casting sądził, że House jest postacią drugoplanową, bo przecież w amerykańskim serialu główny bohater musi być dobry i przystojny.

– Mój wygląd nie jest zbyt miły dla oka – ocenia się krytycznie Hugh. W dodatku Laurie jest Anglikiem, naprawdę nazywa się James Hugh Calum Laurie, i urodził się w Oxfordzie. Tyle że umie świetnie mówić z amerykańskim akcentem z New Jersey. Ale nie to przesądziło o obsadzeniu Lauriego w roli House’a, lekarza, o którym jego twórcy mówią, że czasami bardziej wydaje się potrzebować leczenia niż jego pacjenci.

Laurie przejrzał tego bohatera. Świetnie zrozumiał, jakim jest człowiekiem.

– Słyszałem go w swojej głowie – jego sposób mówienia. Wiedziałem, co ukrywał za maską złośliwości i sarkazmu – mówił aktor tuż po castingu.

Dzisiaj „Dr House” bije rekordy popularności. Chyba żadnemu serialowi nie poświęcono tylu artykułów i książek. Powstają poważne rozprawy na temat psychiki House’a, jego kalectwa, stosunku do kobiet, współpracowników, pacjentów. Dokładnej analizie poddaje się też życie grającego House’a aktora, choć nie ma w nim żadnych skandali. Hugh Laurie to dobry mąż Jo Green i ojciec trójki dzieci. Pasjonat motocykli, boksu i muzyki.

– On jest absolutnie doskonały – mówi o Hugh jego przyjaciel, aktor i dramaturg, Stephen Fry – ale również nieznośnie samokrytyczny.

Źródło: se.pl

Still quiet here.sas