Dr House zdiagnozowany

październik 3rd, 2009 by M.

artykuly Dr House zdiagnozowanyDlaczego najpopularniejszy lekarz świata nie liczy się z pacjentami, mści się na kobietach, a przyjaciół traktuje jak szmaty. Rozmowa z Michałem Czernuszczykiem, psychoterapeutą związanym z Pracownią Terapii i Rozwoju oraz Stowarzyszeniem Opta

Spróbujmy wystawić psychologicznÄ… diagnozÄ™ doktorowi House’owi…

- Ale najpierw ważne zastrzeżenie: wystawianie diagnoz na odległość, poza gabinetem psychoterapeuty, jest nieprofesjonalne i nieetyczne. Możemy to zrobić z przymrużeniem oka tylko dlatego, że chodzi o postać fikcyjną.

Zacznijmy od katalogowania objawów – House ma niewÄ…tpliwy problem z relacjami miÄ™dzyludzkimi. Nawet jego fizyczna dolegliwość, za sprawÄ… której musi wciąż zażywać Å›rodki przeciwbólowe, wynika ze zÅ‚ej decyzji, którÄ… jego ówczesna partnerka podjęła, gdy House byÅ‚ nieprzytomny…

- ChwileczkÄ™, bo teraz już przyjmuje pan optykÄ™ doktora House’a. Zawsze tak jakoÅ› siÄ™ ukÅ‚ada, że jego przyjaciel robi błąd, a jego partnerka podejmuje złą decyzjÄ™. Poza tym wszyscy kÅ‚amiÄ…, wszyscy sÄ… obÅ‚udni albo zaÅ›lepieni, caÅ‚a gadanina o uczuciach to sentymentalne

brednie.

Otóż rzeczywistym problemem House’a jest nie to, że ma problem z relacjami miÄ™dzyludzkimi, tylko to, że on nigdy nie potrafi uznać wÅ‚asnej winy. On zawsze powie, że nie ma problemu z przyjaźniÄ…, tylko po prostu w jego otoczeniu nie ma ludzi godnych tego, by siÄ™ z nim przyjaźnić. I jeÅ›li jakaÅ› relacja siÄ™ rozpadÅ‚a, to w przekonaniu House’a byÅ‚o tak zawsze z winy tej drugiej osoby.

A jednocześnie potrafi kierować zespołem tak, że odnosi on sukcesy!

- Tak, bo jednoczeÅ›nie w pracy House zawsze jest w stanie bliskim maniakalnego pobudzenia. Jego zaangażowanie daleko wykracza poza zwykÅ‚e wymogi zawodowej rzetelnoÅ›ci. Robi na sobie jakieÅ› medyczne eksperymenty, wydaje wÅ‚asne pieniÄ…dze na dodatkowe ekspertyzy, nawet wynajmuje detektywa, żeby Å›ledziÅ‚ ludzi. Dlatego wÅ‚aÅ›nie odnosi zawodowe sukcesy – po prostu zależy mu na nich tak bardzo, że posuwa siÄ™ do tego, czego zwykÅ‚y czÅ‚owiek by już nie zrobiÅ‚.

Ale interesujÄ…cym uzupeÅ‚nieniem maniakalnego pobudzenia doktora House’a sÄ… sceny, w których widzimy go samego w domu – pustym, nieprzyjemnym. To sÄ… stany bliższe depresji.

W pracy jego samotność maskują zawodowe sukcesy. Dopiero w domu, gdy jest sam, House odczuwa swoją samotność.

W piÄ…tym sezonie, którego jeszcze nie pokazano w Polsce w caÅ‚oÅ›ci, House w koÅ„cu pogodzi siÄ™ z tym, że ma problem. Na razie wmawia sobie, że go nie ma – bo jego problemy nie rzutujÄ… na wydajność w pracy.

- Psycholog powiedziaÅ‚by, że on ma zaburzenia osobowoÅ›ci. To nie jest choroba, ale to jest dysfunkcja. Widać, że systematycznie nie radzi sobie z relacjami miÄ™dzyludzkimi, ale dopóki on sam siÄ™ do tego nie przyzna – nie można go zmusić do terapii, bo nie ma do niej motywacji.

A czy można to zaburzenie jakoÅ› nazwać jednym fachowym okreÅ›leniem? Nerwica, cyklofrenia, autyzm, socjopatia…

- To jest narcyzm. Kontrast miÄ™dzy doktorem House’em w domu i doktorem House’em w pracy pokazuje, jak ważne dla niego jest to, by mieć publiczność, która go podziwia. W stanie maniakalnego pobudzenia udaje mu siÄ™ zaprzeczyć swojej potrzebie – potrzebie zbliżenia do innego czÅ‚owieka.

House nie kieruje się dobrem pacjenta, tylko satysfakcją z trafnej diagnozy. Tylko tak na zdrowy rozum, po co diagnoza, jeśli się nie zwraca uwagi na dobro pacjenta? Zaprzeczenie jak drut.

ProszÄ™ zauważyć, jaki on jest radosny, kiedy może wystawić trafnÄ… diagnozÄ™, zarazem robiÄ…c krzywdÄ™ pacjentowi. Nic nie sprawi doktorowi House’owi wiÄ™kszej zawodowej satysfakcji niż udowodnienie żonie, że mąż jÄ… zdradzaÅ‚, albo zdemaskowanie ojca sypiajÄ…cego z wÅ‚asnÄ… córkÄ….

Był taki odcinek, w którym piękna modelka okazała się mężczyzną cierpiącym na raka jąder. Do tego sypiał z nią ojciec, który teraz się brzydzi, gdy się dowiedział, że sypiał z mężczyzną.

House był w siódmym niebie: nie dość, że znów miał rację jako lekarz, to jeszcze przy okazji prawdziwa okazała się jego wizja rodziny, w której wszyscy nic, tylko się krzywdzą i okłamują. House jest przekonany, że świat jest koszmarem i że jego życiowym przeznaczeniem jest zdzieranie zasłony ułudy i nieustanne dowodzenie, że nic nie ma sensu.

artykuly Dr House zdiagnozowanyAle jak siÄ™ trochÄ™ pooglÄ…da ten serial, czÅ‚owiek zaczyna spoglÄ…dać na Å›wiat oczami doktora House’a. W koÅ„cu żadna ludzka historia nie może mieć happy endu, bo wszyscy kiedyÅ› umrzemy, zapewne w jakiÅ› bardzo nieprzyjemny sposób. House’owi zawsze o tym przypomina jego nieustannie bolÄ…ca noga…

- Moment! Przecież byÅ‚ odcinek, w którym Cuddy, jego szefowa, podaÅ‚a mu placebo zamiast Å›rodków przeciwbólowych, i też mu to przyniosÅ‚o ulgÄ™. To sugeruje, że ból, na który skarży siÄ™ House, nie jest do koÅ„ca bólem fizycznym, że on go podÅ›wiadomie wyolbrzymia. Po prostu dobrze mu jest czuć siÄ™ kalekÄ…, dobrze mu jest z tym stygmatem. Jest taka charakterystyczna postać pacjentki, którÄ… House poznaje w przychodni, do której czasem Cuddy zsyÅ‚a go za karÄ™. Dziewczyna prawdopodobnie jest prostytutkÄ… albo striptizerkÄ…. To nie jest do koÅ„ca pewne, ale House tak podejrzewa i ona tego nie prostuje. Widać, że House jÄ… lubi wÅ‚aÅ›nie za to, widzi w niej bratniÄ… duszÄ™, być może dlatego, że taki zawód też stygmatyzuje, wiąże siÄ™ z cynicznym spojrzeniem na Å›wiat, które odpowiada House’owi.

Skąd się właściwie bierze w ludziach taka potrzeba wyolbrzymiania własnych nieszczęść?

- W przypadku House’a można odpowiedzieć, że bierze siÄ™ z tego, że on ciÄ…gle dostaje od życia nie to, czego tak naprawdÄ™ potrzebuje. W zwiÄ…zku z tym musi podtrzymywać w sobie teoretyczne uzasadnienie, że tak jest, bo tak po prostu musi być. Kilkakrotnie pojawiaÅ‚ siÄ™ w tym serialu taki motyw, w którym House, rozmawiajÄ…c z umierajÄ…cym czÅ‚owiekiem, Å›wiadomie chce go pozbawić nadziei na życie pozagrobowe. Po co on to robi? Tak naprawdÄ™ po to, by przekonać samego siebie. W swojÄ… teoriÄ™, że życie nie ma sensu, bo polega tylko na czekaniu na jakÄ…Å› strasznÄ… Å›mierć, tak do koÅ„ca nie wierzy sam doktor House. Wciąż tli siÄ™ w nim nadzieja, że może być inaczej, i wciąż tego bardzo silnie pragnie. StÄ…d jego maniakalne pobudzenie w pracy – z caÅ‚ej siÅ‚y stara siÄ™ tÄ™ nadziejÄ™ w sobie zabić. Uważa siebie za geniusza, wiÄ™c nikt nie może go przegadać tak, żeby on zmieniÅ‚ zdanie, ale tym silniej marzy o tym, że kiedyÅ› spotka równorzÄ™dnego sobie geniusza, który mu powie: owszem, ludzkie życie to tylko czas miÄ™dzy narodzinami a Å›mierciÄ…, ale wciąż to, co przez ten czas zdążymy zrobić, może mieć sens.

Więc jest po prostu dzieckiem, które broi, bo chce zwrócić na siebie uwagę rodziców? Tata mnie nie kocha, więc na złość odmrożę sobie uszy?

- Rozpacz jest uczuciem, któremu narcyz zaprzecza. Zamiast niego najchętniej manifestuje wściekłość. To, że House ma skłonność do autoagresji i autodestrukcji, nie ulega wątpliwości.

MówiliÅ›my już tutaj o tych eksperymentach, które robi na sobie – przecież one sÄ… bardzo niebezpieczne, ocierajÄ… siÄ™ o samobójstwo. House rozmyÅ›lnie wprowadziÅ‚ siÄ™ w stan Å›mierci klinicznej – byÅ‚ odcinek, w którym wywoÅ‚aÅ‚ u siebie atak serca. To byÅ‚o przecież dramatyczne zakoÅ„czenie sezonu, tak, że nawet nie wiemy, czy House przeżyje swój eksperyment. On może sobie wmawiać, że robi to dla dobra pacjentów, ale przecież jeÅ›li spojrzeć na to z zewnÄ…trz, jest to czysta autoagresja. Jego to ekscytuje, że przy okazji ociera siÄ™ o Å›mierć. Kiedy siÄ™ ocknie, nie widać u niego żadnej refleksji, tylko radość z tego, że byÅ‚a taka jazda, i pragnienie, żeby nastÄ™pnym razem pojechać jeszcze ostrzej.

Kobiety, jak wiadomo, uwielbiajÄ… mężczyzn z takÄ… nutÄ… autodestrukcji. I kobiety uwielbiajÄ… też doktora House’a, niewÄ…tpliwie zafascynowane sÄ… nim jego koleżanki. SkÄ…d to siÄ™ bierze?

- Przecież House jest uwodzicielski. On caÅ‚y czas wysyÅ‚a nÄ™cÄ…ce sygnaÅ‚y. Ale dlaczego on chce uwodzić kobiety? Å»eby je porzucić i tym samym po raz kolejny udowodnić, że miaÅ‚ racjÄ™, zwiÄ…zek siÄ™ zakoÅ„czyÅ‚ cierpieniem. WyglÄ…da na to, że House caÅ‚y czas chce siÄ™ na kobietach za coÅ› mÅ›cić, i niestety, odnosi w tym sukcesy. Z terapeutycznego punktu widzenia taka sytuacja oznacza wielki dramat pacjenta, bo te sukcesy sÄ… zarazem porażkÄ…. House wciąż utwierdza siÄ™ w przekonaniu, że “ma racjÄ™”, że jego wizja Å›wiata jest prawdziwa. A wiÄ™c jeszcze bardziej cierpi.

artykuly Dr House zdiagnozowanyMamy strzÄ™pki informacji o jego dzieciÅ„stwie – z tego, co doktor House mówi o sobie, jakoÅ› potężnie go skrzywdzono. Jaka krzywda może stworzyć narcyza?

- Narcyz to osoba, która myli miÅ‚ość z podziwem. W normalnym rozwoju osobowoÅ›ci czÅ‚owiek uczy siÄ™ od swoich rodziców, co to znaczy kochać i być kochanym. W miÅ‚oÅ›ci najważniejsze jest to, że siÄ™ kocha “kogoÅ›”, a nie “za coÅ›”. Tymczasem podziw jest zawsze za coÅ› konkretnego, podziwiamy na przykÅ‚ad czyjÄ…Å› urodÄ™ albo sukcesy zawodowe. Narcyzm może siÄ™ u dziecka budować z tego, że nie czuje siÄ™ kochane po prostu za to, że jest, tylko że jest nagradzane za konkretne osiÄ…gniÄ™cia. JeÅ›li rodzice w ogóle nie okazujÄ… mu miÅ‚oÅ›ci, zaczyna szukać zastÄ™pczej satysfakcji w podziwie grupy rówieÅ›niczej – która może go podziwiać na przykÅ‚ad za to, że spektakularnie znÄ™ca siÄ™ nad sÅ‚abszymi.

Zawsze myślałem, że narcyz właśnie chce być kochany.

- Chce, ale nie potrafi, bo nie rozumie tej różnicy. W terapii używamy pojÄ™cia “zranienie narcystyczne”. To jest moment, zwykle bolesny, w którym narcyz tÄ™ różnicÄ™ wreszcie zaczyna sobie uÅ›wiadamiać. Dociera do niego, że caÅ‚y podziw Å›wiata nie może zrekompensować uczucia, czuÅ‚oÅ›ci, bliskoÅ›ci…

…czyli wszystkich tych rzeczy, o których doktor House najczęściej opowiada kpiarskie żarciki.

- On by to wykpił, bo on sobie wmawia, że te rzeczy, po pierwsze, nie są mu potrzebne, a po drugie, w ogóle nie istnieją. A jednocześnie on już choćby z przyczyn czysto metrykalnych jest w takim wieku, że musi do niego zacząć docierać to, że nie może wiecznie funkcjonować na tej zasadzie.

Co mogÅ‚oby być dla House’a zranieniem narcystycznym? Spektakularna porażka zawodowa?

- Niekoniecznie, to może być coÅ› z dziedziny jego relacji interpersonalnych. Czwarty sezon opisuje w pewnym sensie zranienie narcystyczne rozÅ‚ożone w czasie. Pod koniec trzeciego sezonu doktor House zdążyÅ‚ siÄ™ skłócić z caÅ‚ym swoim zespoÅ‚em. Wyrzuca Chase‘a, Cameron odchodzi po nieudanym romansie, w którym House jÄ… nieustannie upokarzaÅ‚, Foreman odchodzi, mówiÄ…c House’owi na pożegnanie, że nie chce być taki jak on.

House oficjalnie zaprzecza temu, że go te rozstania zraniły, ale przecież przez cały czwarty sezon usiłuje się jakoś pogodzić z tą trójką. On cierpi bez nich. Traktował ich jak szmaty, wykorzystywał ich bez skrupułów, ale kiedy odeszli, uświadomił sobie, że jednak ich potrzebuje.

PodsumowujÄ…c, jakby to byÅ‚ kolejny odcinek serialu, udaÅ‚o nam siÄ™ odkryć, że wszystkie problemy doktora House’a majÄ… jedno wspólne źródÅ‚o. Można u niego zdiagnozować różne choroby: uzależnienie od leków, chorÄ… nogÄ™, niezdolność do empatii. Tymczasem wszystko to bierze siÄ™ z jego narcyzmu!

- Niezdolność do empatii? Wiemy przecież, że on jest zdolny do wyższych uczuć, tylko bardzo silnie siÄ™ broni przed ich odczuwaniem. Pytanie – dlaczego?

To ja się teraz zabawię w psychologa: z dzieciństwa doktor House wyniósł naukę, że uczucia służą głównie robieniu ludziom krzywdy. Nawet jeśli przez chwilę za ich sprawą będzie nam przyjemnie, to zapłacimy jakąś surową cenę w chwili rozstania czy odrzucenia. Dorosłe życie tylko go w tym przekonaniu utwierdza, bo podświadomie prowokuje takie sytuacje.

- Brawo, opisał pan dokładnie dramat narcyza.

Źródło: Duży Format

Posted in Artykuły | 6 Comments »

6 Responses

  1. giocarte Says:

    dzięki wielkie za za niezwykle ciekawy artykuł.W piątek byłem w 6 kioskach ,ale Wyborczej nie znalazłem.Ten post jest więc jakby specjalnie dla mnie :D

  2. Paulina Says:

    Mam gazetę i artykuł świetny ;)

  3. b Says:

    kiepski artykuÅ‚, przerost formy nad treÅ›ciÄ…. nie chciaÅ‚abym siÄ™ spotkać z psychoterapeutÄ…, który tak “diagnozuje”.

  4. Jocisko Says:

    To cały artykuł?

    Ten terapeuta widocznie nie oglÄ…daÅ‚ odcinka 1×14, w którym House ratuje pacjentkÄ™, nie szuka diagnozy. Ryzykuje swojÄ… licencjÄ™. Ta bulimiczka z chorym sercem. House jÄ… ratuje, nie cieszy siÄ™ diagnozÄ… i zostawia jej na pastwÄ™ losu. Walczy o serce dla niej.

    Niech ten ktoś przypomni sobie ten odcinek, artykuł jest zbyt jednostronny. Nic nie jest, a ni czarne, ani białe. Brakuje mi omówienia tego właśnie odcinka.

  5. Ama Says:

    Bardzo ciekawy artykuł.
    W sumie artykuł nie jest po to aby opisywać każdy odcinek ale aby na podstawie całości przedstawić obraz jaki się z tego wyłania. To, że były jakieś tam wyjątki w postępowaniu Housea nie oznacza, że nie można wyciagnać takich a nie innych wniosków. Jak to się mówi wyjątki potwierdzają regułę a reguła jest taka, ze Hausowi zależy na diagnozie a nie na pacjentach.

  6. b Says:

    co jak co, ale jeÅ›li na podstawie odcinków nazywa siÄ™ house’a narcyzem, to jest to podejÅ›cie wÅ‚aÅ›nie bardzo jednostronne, powierzchowne i nieprofesjonalne. osobiÅ›cie ani razu nie odniosÅ‚am wrażenia, że house potrzebuje wÅ‚aÅ›nie publicznoÅ›ci.

Leave a Comment

Please note: Comment moderation is enabled and may delay your comment. There is no need to resubmit your comment.

 
Get Adobe Flash playerPlugin by wpburn.com wordpress themes
 
| Yunnan | Darmowe Statystyki | p2p | Linki | Hannover | OpenSite www |
| depilacja | utrzymanie ruchu | Üebersetzer in Polnisch | Hurtownia odzieży używanej | Bez Sęka | Druk cyfrowy | klimatyzacja | Incentive | odzież używana | wideofilmowanie ślubu poznań | autoklaw | Kursy maturalne | zagęszczarki | agregaty prądotwórcze | zasilanie awaryjne | druk wielkoformatowy | systemy wystawiennicze | Fryzjer Poznań |
  • RSS
  • Śledzik
  • Blip
  • Flaker
  • Twitter
  • Facebook
  • YouTube
  • Nasza Klasa
  • DeviantArt
  • FriendFeed