Spojrzenie na modę: Jennifer Morrison i Olivia Wilde

Jennifer Morrison i Olivia Wilde pojawiły się na hollywoodzkich imprezach. To oznacza, że znowu możemy skomentować ich stroje!


Na początek strój Jennifer Morrison, który miała na sobie w czasie otwarcia Conga Room w Los Angeles 10 grudnia.

Podoba mi się góra jej stroju.  Ukazuje jej szczupłą figurę, co jest odrobinę ryzykowne (nie założylibyście tego stroju na zebranie rodziców, prawda?), jednak jest właściwym strojem na imprezę z okazji otwarcia klubu.

No i mamy spódniczkę. Co się stało? Wygląda tak, jak gdyby ktoś zerwał tapetę ze ścian i owinął wokół jej talii! Potencjalnie dobry strój zniszczony spódnicą.

Następnie mamy sukienkę, którą ubrała na HFPA Salute to Young Hollywood 17 grudnia.

W tym przypadku jestem trochę rozdarta. Z jednej strony uwielbiam kolorystykę tej sukienki. Z drugiej strony – wygląda jak skrzyżowanie sarongu i muumuu, które noszą stare kobiety na Florydzie.

Daj spokój Jen! Wiemy, że stać Cię na więcej!

Przejdźmy do Olivii – sukienka, którą miała na sobie podczas HFPA Salute to Young Hollywood 17 grudnia.

Bardzo ładna i dopasowana do okazji. Pasek ładnie leży wokół jej talii i mimo tego, że  zawsze powtarzam, że przydałoby się jej parę dodatkowych kilogramów (tak jak Jennifer), sukienka właściwie podkreśla jej figurę. Ale co się stało z rajstopami? Czarne rajstopy? Serio? Wyglądają tak, jakby były wyjęte z szuflady mojej 4-letniej córki!

Następnego dnia Olivia pojawiła się na imprezie z okazji dziesięciolecia Flaunt Magazine.

Uroczy trencz! Bardzo podoba mi się to, jak rozszerza sie na dole i jak atrakcyjnie Olivia w nim wygląda. Wygląda to prawie tak, jakby wyjęła go z szafy Angeliny Jolie! Ale co jest pod trenczem?

Poszewka .. ? Z kieszeniami?! Co się ostatnio dzieje ze strojami? Nie mam nic przeciwko białym sukienkom, ale ta w ogóle nie ma kształtu.

Jedyną dobrą rzeczą, która podoba mi się w jej ubiorze jest masywny naszyjnik, który pasuje do jej butów. I to wszystko.

Dajcie spokój dziewczyny, stać Was na coś lepszego!


Randi / www.watchinghouse.com


Comments are closed.